- Wspaniale. - Czuł, że jest wściekła. Nie dość, że obudził ją w środku nocy, to ciągle mówił o teściowej, której nie znosiła. - Prawdę mówiąc, zastanawialiśmy się z ojcem, czy nie wybrać się w tym czasie do ciebie. Chcieliśmy zobaczyć, jak się urządziłeś. - "I skontrolować, co tam robisz". - Ale w takim razie wpadniemy nieco wcześniej. Może przyjadę sama, jeśli ojciec nie będzie mógł zorganizować sobie urlopu.
Tom dostrzegł za oknem, wychodzącym na szkolne błonia, Ayame w towarzystwie dwóch dziewczyn w podobnym do nich wieku - jedna była Azjatką, druga miała urodę rodowej Skandynawki, z jasnymi włosami i jeszcze jaśniejszą skórą. Wszystkie trzy miały na sobie sportowe ubrania i wyraźnie się o coś awanturowały, z czego dwie nieznajome zdawały się działać w duecie.